Pomiń polecenia Wstążki
Przeskocz do głównej zawartości
Ta witryna używa plików cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Możesz je w każdej chwili zmienić. Szczegóły znajdziesz w polityce plików cookie.

Aktualności

Jack Strong wybrałby produkt EkoOszczędny

Sprawdź szczegóły

 Oficjalny plakat filmu


 Trailer z filmu

 

 Materiał z nagrania muzyki

 

Zwycięzcy konkursu "Casting na szpiega"

 

 

Aktorzy o scenie Sylwestra z 1970 roku

 

 

Polscy aktorzy o kolegach z planu

 

 

Krzysztof Globisz o roli Floriana Siwickiego

 

 

Aktorzy o kostiumach

 

 

Aktorzy o tym co się działo na planie

 

 

Marcin Dorociński o roli w filmie

 

Ekskluzywny wywiad z Marcinem Dorocińskim o roli w filmie Jack Strong

O pracy na planie

Rzeczywistość lat 70-tych i 80-tych odtworzona została z wielką starannością: scenografia, stroje, realia życia – to wszystko przygotowane jest na najwyższym poziomie.

Współpraca z reżyserem i z ekipą: niezwykle profesjonalne relacje, wszystko świetnie zorganizowane, mimo, że pracujemy w trudnych, zimowych warunkach.

O bohaterze

Patrzę na Kuklińskiego, na jego codzienne życie, widzę je z bliska i wydaje mi się, że to musiał być niezmiernie inteligentny człowiek, który potrafił spojrzeć z boku na otaczającą go rzeczywistość. Potrafił analizować, trafnie oceniać sytuację. Potrafił też podejmować bardzo trudne decyzje i brać za nie odpowiedzialność.

Codzienne życie Kuklińskiego, jego relacje z kolegami, z rodziną pokazują, że był człowiekiem dowcip-nym, ujmującym, lubianym.

Kogo Pan gra?

Gram pułkownika Kuklińskiego. Niesamowitego faceta. Przeczytałem scenariusz, później spotkałem się z ludźmi, którzy znali go osobiście i Kukliński, którego odkryłem był dla mnie dużym zaskoczeniem. Facet z ogromnym poczuciem humoru, bardzo inteligentny. Mężczyzna, który bardzo podobał się kobietom, robił na nich ogromne wrażenie.

O przygotowaniach

Kontakt z ludźmi, którzy bezpośrednio współpracowali z płk Kuklińskim to świetne źródło wiedzy – miałem szansę porozmawiać o nim z agentami CIA, przede wszystkim z Davidem Fordenem, który był oficerem prowadzącym Kuklińskiego, a później przyjaźnił się z nim przez wiele lat.